Szła dzieweczka
(Шла девушка)


Szła dzieweczka do laseczka,
do zielonego, do zielonego,
do zielonego.
Napotkała myśliweczka
bardzo śwarnego, bardzo śwarnego,
bardzo śwarnego.

Gdzie jest ta ulica,
gdzie jes ten dom,
gdzie jest ta dziewczyna
со kocham ją?
Znalazłem ulicę,
znalazłem dom,
znalazłem dziewczynę,
со kocham ją.

Myśliweczku, kochaneczku,
bardzom ci rada, bardzom ci rada,
bardzom ci rada.
Dałabym ci chleba z masłem,
alem go zjadła, alem go zjadła,
alem go zjadła.

Gdzie jest ta ulica…

Jakżeś zjadła, tożeś zjadła,
to mi się nie chwal, to mi się nie chwal,
to mi się nie chwal.
Во jakbym cię w lesie spotkał,
to bym сię zeprał, to bym сie zeprał,
to bym сię zeprał.

Gdzie jest ta ulica…

Myśliweczek bardzo śwarny
czarne oczka ma, czarne oczka ma,
czarne oczka ma.
А ta jego kochaneczka
łezki ociera, łezki ociera,
łezki ociera.

Gdzie jest ta ulica…

O cóż płaczesz, lamentujesz
ma kochaneczko, ma kochaneczko,
ma kochaneczko?
Wypłakałaś swoje oczka,
nie miałaś о со, nie miałaś о со,
nie miałaś о со.

Gdzie jest ta ulica…

Jakożbym ja nie płakała
swojej urody, swojej urody,
swojej urody?
Gdy ja miała złoty wianek,
wpadł mi do wody, wpadł mi do wody,
wpadł mi do wody.

Gdzie jest ta ulica…

Nie płacz dziewczę, nie lamentuj
o ten wianek twój, o ten wianek twój,
o ten wianek twój.
Mam ja jeszcze dwa łabędzie,
popłyną ci poń, popłyną ci poń,
popłyną ci poń.

Gdzie jest ta ulica…

Łabedz płynie, wianek tonie,
do samego dna, do samego dna,
do samego dna.
Jużeści ty ma kochanko
wianka nie godna, wianka nie godna,
wianka nie godna.

Gdzie jest ta ulica…

Jam go godna, jam go godna,
tyś go nie godzien, tyś go nie godzien,
tyś go nie godzien.
Niemalze to cztery lata
jakeś mnie zwodził, jakeś mnie zwodził,
jakeś mnie zwodził.





Jest to piosenka ludowa (autorzy anonimowi), pochodząca z I połowy XIX wieku ze Śląska. Juliusz Roger opublikował ją w swoim zbiorze pieśni z Gornego Śląska (1863) w grupie "pieśni myśliwskich", a zapisał ją w powiecie gliwickim. Jednakże pierwowzór tej piosenki dziś śpiewanej i bardzo popularnej, miał u Rogera nieco inną, mazurową melodię oraz nie miał refrenu…I zaczynał się słowami: "Szła dzieweczka do gajeczka, do zielonego, znalazła tam myśliweczka bardzo śzwarnego".

Prawdopodobnie w naczym stuleciu zaczęto ją śpiewać z nową melodią walca, dodając refren (początkowo śpiewany bez tekstu, tylko na sylabach "la, la, la"). Tekst refrenu jest najpóźniejszym dodatkiem w historii tej piosenki i świadczy o miejskiej proweniencji. Tak więc z ludowej pieśni miłośnej i myśliwskiej stała się miejską piosenką biesiadną.

Wacław Panek. Polski Śpiewnik Narodowy. Grupa Wydawnicza "Słowo", Poznań, 1996.


Перевод:

Это народная песенка (авторы неизвестны), берущая начало в I половине XIX века в Силезии. Юлиуш Рогер опубликовал ее в своем сборнике песен Горной Силезии (1863) в группе "песни охотников", а записал ее в гливицкой округе. Однако оригинал этой песенки, до сегодняшнего дня исполняемой и очень популярной, имел у Рогера несколько иную, мазурковую мелодию, а также не имел припева. И начинался словами: "Szła dzieweczka do gajeczka, do zielonego, znalazła tam myśliweczka bardzo śzwarnego".

Видимо, в нашем столетии начали ее петь с новой мелодией вальса, добавляя припев (поначалу исполнявшийся без текста, только на "ла, ла, ла"). Текст припева является наипозднейшим добавлением в истории этой песни и говорит о городском происхождении. Так из народной любовной и охотничьей песни она стала городской застольной песенкой.



Припев, как не трудно догадаться, совпадает русской городской песней "Крутится-вертится шар голубой" и песенкой на идиш "Vu iz dos gesele". Одна из них, вероятно, и является первоисточником. Подробнее о родстве песен см. "Крутится-вертится шар голубой".